|
2007, 20 kwietnia. Gdy wychodziłem z domu późnym popołudniem zwróciłem uwagę na przepiękną koniunkcję przepięknie błyszczącej Wenus (jasność -3.7m) i wąskiego sierpa Księżyca 6° nad planetą. Na wieczornym, jeszcze niezbyt ciemnym niebie ta para prezentowała się niezwykle atrakcyjnie.
Nawet ludzie kompletnie nie interesujący się astronomią zadzierali głowy by spojrzeć na tak piękne zjawisko. Jak zwykle, nie posiadając aparatu nie mogłem zrobić zdjęcia, by upamiętnić to zdarzenie, a szkoda. Popielate światło oświetlało delikatnie tę niewidoczną cześć tarczy Księżyca, granatowe niebo podkreślało niezwykle silny blask planety Wenus. po prostu coś pięknego.
Poniżej prezentuję szkic tego zjawiska około godziny 22 wieczorem. Wtedy niebo było już ciemne, ale dwie godziny wcześniej, około 20 gdy ja je widziałem, słońce było jeszcze widoczne nad horyzontem.
|