|
Godzina 15:51
Za chwilę będę próbował obserwować zakrycie SAO109471, 5,8m. Wieje lekki wiatr, mroźno -15°C. Niebo jest jeszcze dosyć jasne. przygotowuję teleskop do obserwacji.
Godzina 16:07
Nici z moich obserwacji. Tło nieba jest tak jasne, że nawet światła popielatego na Księżycu nie widać. Nie mówiąć o jakichkolwiek gwiazdach. Wyznaczyłęm tylko fazę Księżyca na F=0,60 lub raczej 0,37. Wg Kalendarza Astronomicznego F=0,35.
Przed godziną 17 niebo już było na tyle ciemne, że spodziewałem się chociaż odkrycia gwiazdy przy jasnym brzegu. Ale i to mi nie wyszło. Czekałem do 17:11 i nic nie widziałem, chociaż zmieniałem powiększenia od 70 do 200x w moim U5. Nic nie pomogło.
Chwilę później niebo się zachmuzyło i prowadzenie obserwacji stało się niemożliwe. Cały czas zamarza mi powierzchnia okularu, muszę kupić jakiś preparat przeciw zaparowywaniu szkieł.
|