|
2006.27.07
Wtorkowe popołudnie. Po kolejnym, bardzo upalnym dniu przyszedł chłodny wieczór. Chłodny, rzecz jasna w porównaniu do dnia - dalej jest 22°C, ale jakaż to przyjemna odmiana!
Na niebie ani jednej chmurki, co jest zrozumiałe - susza od wielu tygodni. Choć przecież w dzień było sporo cumulusów.
Wystudziłem teleskop już popołudniem i odszukałem Jowisza na zupełnie jasnym niebie. Około 19:30 Słońce było dobre 5° ponad horyzontem, ale mam już wprawę w odszukiwaniu Jowisza. niestety, pogoda nie taka jak dwa tygodnie temu i poza dwoma pasami nic w sumei nie było widać. Może w południowym pasie jakieś zawirowania, ale nic pewnego. Seeing nie sprzyjał obserwacji czy robienu zdjęcia webcamem.
2006.28.07
Jaka piękna noc. W zenicie widać ślady Drogi Mlecznej z mojego balkonu. Nie częsty dla mnie widok!
Prawie bez wietrznie, temperatura 21°C. Gwoazdy świecą przepięknie, ale seeig w dalszym ciągu nie jest doskonały.
Zacząłem od testu przejrzystości: Pi Aql. To gwiazda podwójna w gwiazdozbiorze Orła, łatwa do odnalezienia:
- STF2583 AB
- Jasność: 6.34/ 6.75
- Separacja: 1829: 1.5"/121°, 1999: 1.4"/105°
Rozdzieliłem ją z łatwością przy pow. 117x (PL 17mm), ale dyski Airego tańczyły cały czas.
Następnie rozdzieliłem składniki 23Aql:
- STF2492 AB
- Jasność: 5.28/ 8.29
- Separacja: 1830: 3.4"/ 11° 1994: 3.0"/360°
Dziwne, ale pomimo dużej separacji nie jestem pewny, czy widziałem słabszy składnik. Być może był zbyt słaby (prawie 9m) i jaśniejsza gwiazda go zasłniła swoim blaskiem?
Kolejna podwójna, którą chciałem rozdzielić, to STF2868:
- STF2868
- Jasność: 8.87/ 9.38
- Separacja: 1830: 1.1"/ 5° 2000: 1.0"/354°
Nie udało mi się to, bo gwiazda była tak słaba, że z trudnością ją w ogóle dostrzegałem w okularze. Nic nie pomagało stosowanie dużych powiększeń.
Za to z łatwością namierzyłem i rozdzieliłem SAO126504, STF2742:
- STF2742
- Jasność: 7.41/ 7.64
- Separacja: 1831: 2.6"/225° 1997: 2.8"/216°
Nic w tym dziwnego - składniki podobnej jasności, podobnej barwy i prawie 3" separacji.
Z przyjemnością popatzyłem jeszcze na gromady gwiazd:
Zupełnie przy okazji M71 w Strzale, zawadziłem o M27 w Lisku. Pierwsza z nich, jak zwykle u mnie na balkonie słaba, druga zupełnie przyzwoita. Ale "gwiazdami" tego wieczoru były M15 w Pegazie i M2 w Wodniku. Szczególnie ta druga, pomimo, że dużo niżej nad horyzontem, prezentowała się po prostu świetnie.
|