|
Rozpogodziło się dopiero po 17. Wieje wiatr, momentami dosyś porwisty. Temperatura wynisi +3°C. Śnieg topnieje, ale w radio mówią, że to tylko chwilowe rozpogodzenie.
Udąło mi się namierzyć Wenus. Do obserwacji użułem też żółtego filtra od lornetki. Fazę planety określiłem na:
- z filtrem żółtym F=0,75
- bez fitra F=0,67
Do okreslania fazy uzyłem krzywika, ale linia krzywa na okręgu wychodzi jakoś "dziwnie". W każdym bądź razie, sugeruję się zawsze tym, co jest napisane w kalendarzu - muszę przestac czytac kalendarz przed obserwacją.
|