Start
Blog obserwacyjny
1996, 6 lutego

kąt pozycyjny gamma Leo AlgiebaWenus pięknie błyszczy, a nad miastem smog i szadź. Temperatura -8°C.

Jak zwykle zacząłem obserwacje od wyznaczenia fazy Wenus. Tego dnia wyszło mi F=0,75.

Wyznaczyłem kąt pozycyjny gwiazdy podwójnej gamma Leo, Algieba. Tak widać w okularze teleskopu Newtoan (obraz odwrócony). Kąt pozycyjny wynosi 62°

 

 

 

 

 

 

 
1996, 8 lutego

Na dworze temperatura -12°C. Wieje lekki wiaterek, czasami dmuchnie mocniej. Całe niebo jest lekko zachmurzone, w dziurach ukazuje się błękit.

Własnie w takiej dziurze zobaczyłem Wenus. Czas: 16:35 CSE. Wenus na pewno zabłusła wcześniej, tylko te chmury nie opzwlają mi jej zobaczyć. Już w chwilę potem nie zdołałem jej zobaczyć gołym okiem, a tylko przez teleskop.

O godzinie 17 całe niebo jest zachmurzone. Dzisiaj ma być zakrycie , a właściwie OC gwiazdy SAO138798, 6,0m o godzinie 23:05. Mam nadzieję, że niebo się rozpogodzi. Równie dobrze jednak może spaść śnieg. PA zjwiska: 269°.

 
1996, 7 lutego

Mroźno, -10°C. Chmury są od północnego wschodu. Wieje porwisty wiaterek, zmienny. Korygowałem dzisiaj ułożenie osi biegunowej w montażu teleskopu. Z tej przyczyny nie moge ustalić współrzędnych Wenus. Dopireo jak pojawią się gwiazdy, będę mógł ustawić koła rektascensji.

Dzisiaj o godzinie 23:57 czasu lokalnego będzie miało miejsce OC przy PA 305 gwiazdy SAO138346. Może tym razem uda mi się coś zaobserwować?

Znów nici z obserwacji. Księżyc wynurzył się zza bloków dopiero o godzinie 0:20. Ale i tak nie widziałem żadnych gwiazd wokół niego. W między czasie zrobiło się  -16°C i trochę wieje.

 
1996, 9 luty

Niebo zachmurzone do ok. 10° nad horyzontem. Nad miastem smog, jak zwykle. Trochę wieje wiatr. Temperatura -7°C. Wysoko ponad głową niebo czyste.

alfa Gem, gwiazda podwójnaNamierzyłem Alfa Gem. Jest to gwiazda wizulanie podwójna. Mój atlas gwiazd podaje odległości międy składnikami na 7", a tabela A w PMA podaje 5" i kąt 213°. Mam z tm mały problem, bo różne źródła podają różne dane:

Dla e Boo (Izar)

  • wg urania 9/93 D=2,8", P:340°
  • wg Atlas 2000 D=3,6"
  • wg PMA tab A D=5", P:213°

Jak widać, różnice są bardzo znaczne. Parę dni temu, dokładnie 5 lutego 1996, rozdzieliłem gwiazdę eBoo, ale z powodu mrozu nie zanotowałem wyników obserwacji. Być może uda mi się to dzisiaj.

 
1996, 10 lutego

Temperatura o godzinie 16 wynosi -10°C. Wiatr z południowego wschodu. Chmury i smog nad miastem do 7° nad horyzontem. Przejrzystość średnia. Wyżej niebo czyste.

Wenus dostrzegłem o godzinie 16:36 CSE fazy nie mogę ustalić, poniewarz teleskop jeszcze nie pokazuje precyzyjnie tarczy planety. A stoi już na dworze ponad pół godziny. Zauważyłem, że kiedy niebo robi się już dostatecznie ciemne mogę określic precyzynie gdzie jest terminator na tarczy planety.

O godzinie 18:07 faza planety Wenus wynosi F=0.75.

Po lekturze "Poradnika" Edberga przyszło mi do głowy, że powinienem uśredniać kilka wyników obserwacyjnych. Przy próbce 5 obserwacji błąd robi się już 5x mniejszy.

 
1996, 12 lutego

12 lutego, poniedziałek.

Obserwowałem Wenus, starałem się jak najdokładniej wyznaczyć rektascensję. Po uśrednieniu, rektascensja wynosi równo 0h15m. Wg kalendarzana dzisiaj, na godzinę  17 przewiduję 0h15m40s. O ile wyniki z godziny 17h33m i 18h są bliskie prawdy, to wcześniejsze sa zupełnie bez sensu.

Faza Wenus jaką dzisiaj zaobserwowałem wynosi F=0,73 

 
1996, 19 lutego

Rozpogodziło się dopiero po 17. Wieje wiatr, momentami dosyś porwisty. Temperatura wynisi +3°C. Śnieg topnieje, ale w radio mówią, że to tylko chwilowe rozpogodzenie.

Udąło mi się namierzyć Wenus. Do obserwacji użułem też żółtego filtra od lornetki. Fazę planety określiłem na:

  • z filtrem żółtym F=0,75
  • bez fitra F=0,67

Do okreslania fazy uzyłem krzywika, ale linia krzywa na okręgu wychodzi jakoś "dziwnie". W każdym bądź razie, sugeruję się zawsze tym, co jest napisane w kalendarzu - muszę przestac czytac kalendarz przed obserwacją.

 
1996, 25 lutego

Rozpogodziło się - wczoraj całą noc padał śnieg i wiał dosyć silny wiatr. Ale dzień jest już spokojniejszy. A ok. godziny 15 niebo się rozchmurzyło. Jednak do 12° nad horyzontem utrzymuje się lekki mog i mgły. Temperatura nasłonecznionych miejsc sięga +5°C. Trochę wieje. Niezbyt mocno, ale porwiscie.

Wprowadziłem do teleskopu dwie istotne poprawki:

  1. Nowa nitka w okularze. Jest bardzo cienka, a przesłona ma trochę wiekszą średnicę. Co za tym idzie, pole widzenia jest trochę większe. Sprawdzę je doświadczalnie kiedy pojawią się gwiazdy.
  2. Nakleiłem równe podziałki na koła deklinacyjne i godzinne. Koło deklinacji ma podziałkę co 1° na odcinku ok. 1 mm czyli przy odpowiedniej wprawie i uwadze mogę ją odczytac z dokładnością do 30'. koło godzinne ma podziałkę co 4m tez na odcinku 1mm, czyli dokładnośc ok. 2minut.
 
««  start « poprz. 1 2 3 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 13 - 24 z 29