Start Blog obserwacyjny
|
Wenus pięknie błyszczy, a nad miastem smog i szadź. Temperatura -8°C.
Jak zwykle zacząłem obserwacje od wyznaczenia fazy Wenus. Tego dnia wyszło mi F=0,75.
Wyznaczyłem kąt pozycyjny gwiazdy podwójnej gamma Leo, Algieba. Tak widać w okularze teleskopu Newtoan (obraz odwrócony). Kąt pozycyjny wynosi 62°
|
|
Na dworze temperatura -12°C. Wieje lekki wiaterek, czasami dmuchnie mocniej. Całe niebo jest lekko zachmurzone, w dziurach ukazuje się błękit.
Własnie w takiej dziurze zobaczyłem Wenus. Czas: 16:35 CSE. Wenus na pewno zabłusła wcześniej, tylko te chmury nie opzwlają mi jej zobaczyć. Już w chwilę potem nie zdołałem jej zobaczyć gołym okiem, a tylko przez teleskop.
O godzinie 17 całe niebo jest zachmurzone. Dzisiaj ma być zakrycie , a właściwie OC gwiazdy SAO138798, 6,0m o godzinie 23:05. Mam nadzieję, że niebo się rozpogodzi. Równie dobrze jednak może spaść śnieg. PA zjwiska: 269°.
|
|
|
Mroźno, -10°C. Chmury są od północnego wschodu. Wieje porwisty wiaterek, zmienny. Korygowałem dzisiaj ułożenie osi biegunowej w montażu teleskopu. Z tej przyczyny nie moge ustalić współrzędnych Wenus. Dopireo jak pojawią się gwiazdy, będę mógł ustawić koła rektascensji.
Dzisiaj o godzinie 23:57 czasu lokalnego będzie miało miejsce OC przy PA 305 gwiazdy SAO138346. Może tym razem uda mi się coś zaobserwować?
Znów nici z obserwacji. Księżyc wynurzył się zza bloków dopiero o godzinie 0:20. Ale i tak nie widziałem żadnych gwiazd wokół niego. W między czasie zrobiło się -16°C i trochę wieje.
|
|
|
Niebo zachmurzone do ok. 10° nad horyzontem. Nad miastem smog, jak zwykle. Trochę wieje wiatr. Temperatura -7°C. Wysoko ponad głową niebo czyste.
Namierzyłem Alfa Gem. Jest to gwiazda wizulanie podwójna. Mój atlas gwiazd podaje odległości międy składnikami na 7", a tabela A w PMA podaje 5" i kąt 213°. Mam z tm mały problem, bo różne źródła podają różne dane:
Dla e Boo (Izar)
- wg urania 9/93 D=2,8", P:340°
- wg Atlas 2000 D=3,6"
- wg PMA tab A D=5", P:213°
Jak widać, różnice są bardzo znaczne. Parę dni temu, dokładnie 5 lutego 1996, rozdzieliłem gwiazdę eBoo, ale z powodu mrozu nie zanotowałem wyników obserwacji. Być może uda mi się to dzisiaj.
|
|
|
Temperatura o godzinie 16 wynosi -10°C. Wiatr z południowego wschodu. Chmury i smog nad miastem do 7° nad horyzontem. Przejrzystość średnia. Wyżej niebo czyste.
Wenus dostrzegłem o godzinie 16:36 CSE fazy nie mogę ustalić, poniewarz teleskop jeszcze nie pokazuje precyzyjnie tarczy planety. A stoi już na dworze ponad pół godziny. Zauważyłem, że kiedy niebo robi się już dostatecznie ciemne mogę określic precyzynie gdzie jest terminator na tarczy planety.
O godzinie 18:07 faza planety Wenus wynosi F=0.75.
Po lekturze "Poradnika" Edberga przyszło mi do głowy, że powinienem uśredniać kilka wyników obserwacyjnych. Przy próbce 5 obserwacji błąd robi się już 5x mniejszy.
|
|
|
12 lutego, poniedziałek.
Obserwowałem Wenus, starałem się jak najdokładniej wyznaczyć rektascensję. Po uśrednieniu, rektascensja wynosi równo 0h15m. Wg kalendarzana dzisiaj, na godzinę 17 przewiduję 0h15m40s. O ile wyniki z godziny 17h33m i 18h są bliskie prawdy, to wcześniejsze sa zupełnie bez sensu.
Faza Wenus jaką dzisiaj zaobserwowałem wynosi F=0,73
|
|
|
Rozpogodziło się dopiero po 17. Wieje wiatr, momentami dosyś porwisty. Temperatura wynisi +3°C. Śnieg topnieje, ale w radio mówią, że to tylko chwilowe rozpogodzenie.
Udąło mi się namierzyć Wenus. Do obserwacji użułem też żółtego filtra od lornetki. Fazę planety określiłem na:
- z filtrem żółtym F=0,75
- bez fitra F=0,67
Do okreslania fazy uzyłem krzywika, ale linia krzywa na okręgu wychodzi jakoś "dziwnie". W każdym bądź razie, sugeruję się zawsze tym, co jest napisane w kalendarzu - muszę przestac czytac kalendarz przed obserwacją.
|
|
|
Rozpogodziło się - wczoraj całą noc padał śnieg i wiał dosyć silny wiatr. Ale dzień jest już spokojniejszy. A ok. godziny 15 niebo się rozchmurzyło. Jednak do 12° nad horyzontem utrzymuje się lekki mog i mgły. Temperatura nasłonecznionych miejsc sięga +5°C. Trochę wieje. Niezbyt mocno, ale porwiscie.
Wprowadziłem do teleskopu dwie istotne poprawki:
- Nowa nitka w okularze. Jest bardzo cienka, a przesłona ma trochę wiekszą średnicę. Co za tym idzie, pole widzenia jest trochę większe. Sprawdzę je doświadczalnie kiedy pojawią się gwiazdy.
- Nakleiłem równe podziałki na koła deklinacyjne i godzinne. Koło deklinacji ma podziałkę co 1° na odcinku ok. 1 mm czyli przy odpowiedniej wprawie i uwadze mogę ją odczytac z dokładnością do 30'. koło godzinne ma podziałkę co 4m tez na odcinku 1mm, czyli dokładnośc ok. 2minut.
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 13 - 24 z 29 |
|
|