|
Temperatura -2°C, lekki wiatr z różnych kierunków. Cały dzien niebo było czyste, czasami tylko lekkie zamglenia. Wieczorem to samo - niebo czyste, ale dymy z kominów ida na południk, Czsami cirrusy nabierają czerwonej barwy, to chyba łuna miejckich świateł. te dopisały - jak zawze.
Wenus pieknie świeci nad południowo-zachodnim horyzontem.
Przy okreslaniu fazy pomagałem sobie żółtym fitrem. Przy 200x mój teleskop nie daje doskonałego pbrazu, lepszy jest przy 120x. Ale za to trudniej okreslic fazę. Żółty filtr zmniejsza intensywność jasnej (rażącej) otoczki wokół tarczki planety. Faza F=0,67.
|
|
|
Rozpogodziło się - wczoraj całą noc padał śnieg i wiał dosyć silny wiatr. Ale dzień jest już spokojniejszy. A ok. godziny 15 niebo się rozchmurzyło. Jednak do 12° nad horyzontem utrzymuje się lekki mog i mgły. Temperatura nasłonecznionych miejsc sięga +5°C. Trochę wieje. Niezbyt mocno, ale porwiscie.
Wprowadziłem do teleskopu dwie istotne poprawki:
- Nowa nitka w okularze. Jest bardzo cienka, a przesłona ma trochę wiekszą średnicę. Co za tym idzie, pole widzenia jest trochę większe. Sprawdzę je doświadczalnie kiedy pojawią się gwiazdy.
- Nakleiłem równe podziałki na koła deklinacyjne i godzinne. Koło deklinacji ma podziałkę co 1° na odcinku ok. 1 mm czyli przy odpowiedniej wprawie i uwadze mogę ją odczytac z dokładnością do 30'. koło godzinne ma podziałkę co 4m tez na odcinku 1mm, czyli dokładnośc ok. 2minut.
|
|
|
Rozpogodziło się dopiero po 17. Wieje wiatr, momentami dosyś porwisty. Temperatura wynisi +3°C. Śnieg topnieje, ale w radio mówią, że to tylko chwilowe rozpogodzenie.
Udąło mi się namierzyć Wenus. Do obserwacji użułem też żółtego filtra od lornetki. Fazę planety określiłem na:
- z filtrem żółtym F=0,75
- bez fitra F=0,67
Do okreslania fazy uzyłem krzywika, ale linia krzywa na okręgu wychodzi jakoś "dziwnie". W każdym bądź razie, sugeruję się zawsze tym, co jest napisane w kalendarzu - muszę przestac czytac kalendarz przed obserwacją.
|
|
|
12 lutego, poniedziałek.
Obserwowałem Wenus, starałem się jak najdokładniej wyznaczyć rektascensję. Po uśrednieniu, rektascensja wynosi równo 0h15m. Wg kalendarzana dzisiaj, na godzinę 17 przewiduję 0h15m40s. O ile wyniki z godziny 17h33m i 18h są bliskie prawdy, to wcześniejsze sa zupełnie bez sensu.
Faza Wenus jaką dzisiaj zaobserwowałem wynosi F=0,73
|
|
|
Temperatura o godzinie 16 wynosi -10°C. Wiatr z południowego wschodu. Chmury i smog nad miastem do 7° nad horyzontem. Przejrzystość średnia. Wyżej niebo czyste.
Wenus dostrzegłem o godzinie 16:36 CSE fazy nie mogę ustalić, poniewarz teleskop jeszcze nie pokazuje precyzyjnie tarczy planety. A stoi już na dworze ponad pół godziny. Zauważyłem, że kiedy niebo robi się już dostatecznie ciemne mogę określic precyzynie gdzie jest terminator na tarczy planety.
O godzinie 18:07 faza planety Wenus wynosi F=0.75.
Po lekturze "Poradnika" Edberga przyszło mi do głowy, że powinienem uśredniać kilka wyników obserwacyjnych. Przy próbce 5 obserwacji błąd robi się już 5x mniejszy.
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 10 - 18 z 22 |